.JPG)
Pierwszy list z Kenii stał się powodem niezwykłych przeżyć dla wszystkich rodziców adopcyjnych. Po raz pierwszy nasza adopcyjna córka - Eveline Mukami, może niedosłownie napisała, ale na pewno narysowała dla nas kilka obrazków i liter. Od stycznia 2012 roku uczęszcza do misyjnej szkoły w Laare. Zdobywa umiejętność pisania i czytania. Cieszymy się, że pamięta o swoich polskich "rodzicach".
List z Kenii wpłynął na nas mobilizująco. Postanowiliśmy przez kolejny rok finansować jej naukę w szkole, potrzeby socjalne i zdrowotne. Dyrektor Szkoły, nauczyciele i uczniowie, tym razem klas pierwszych, oraz niezawodny przyjaciel ze szkoły podstawowej- Igor zdecydowali o kontynuacji adopcji.
Uczniowie oraz ich rodzice jednomyślnie podpisali DEKLARACJĘ o przystąpieniu do programu.
List od Eveline, decyzja o kolejnym roku adopcji zostały uzupełnione o kolejne zdjęcia podopiecznej przesłane przez siostrę Alicję kenijską koordynatorkę naszej adopcyjnej akcji. Przesłała nam zdjęcia Eveline z okresu świąt. Z ogromną radością rozpoznaliśmy czerwone kalosze oraz fioletową bluzeczkę, upominek od nas-adopcyjnych rodziców. Adopcja to niezwykle "konkretne" działanie. Dlatego udział w niej daje cały bagaż satysfakcji i wiary w sens bycia dla innych.
Zofia Czubińska